Fikus lirolistny uprawa

W końcu mam swojego Ficusa Lyrata, już od długiego czasu ta właśnie odmiana podoba mi się najbardziej. Kupiłam małą sadzonkę i długo nic się nie działo, aż do czasu przestawienia rośliny. Czytajcie dalej jeśli interesuje Was pielęgnacja fikusów oraz rozwiązania popularnych problemów w uprawie.

Jakie stanowisko dla Ficusa lirolistnego?

Często informacje na popularnych stronach o uprawie roślin wykluczają się wzajemnie i człowiek nie wie czy półcień czy jednak słońce, a przy uprawie roślin ma to duże znaczenie. Wracając do Ficusa Lyrata – na początku ustawiłam go w łazience z dala od okna południowego, stanowisko półcieniste, ale jasne jak podawało większość stron poradnikowych. No i spoko, długo sobie stał i nic się nie działo. Zaczęło mnie to zastanawiać, że skoro nie umiera to czemu nie wypuszcza nowych liści? Kilka osób na FB grupach podawało informację, że ich fikusy rosną jak szalone, ktoś gdzieś napomknął, że stanowisko słoneczne. Zdecydowałam się przestawić Ficusa na południowy parapet, w tym miejscu mam też dużą wilgotność ok. 50-60%. Już po paru dniach zaczęłam zauważać zmiany w środku rośliny, a obecnie widać już jak wychodzi nowy liść!

Także dla fikusa zdecydowanie miejsce słoneczne, dla każdego! Jak przyjdą upały po 30 stopni to wtedy przestawię doniczkę lub wyniosę na zewnątrz, bo na południowym parapecie w gorące lato spali się prawie wszystko, do tego radykalnie spada wtedy wilgotność powietrza w tym miejscu. Jestem zdania, że niestety powinniśmy przestawiać rośliny doniczkowe (domowe) w zależności od pory roku (dostępności słońca). Wiem, że niektóre okazy nie lubią przestawiania, nie o to tu chodzi. Jeśli widzimy, że roślina nie rośnie lub obumiera, a nasza pielęgnacja jest ok (nie za sucho/mokro, brak szkodników) to polecam szukać nowego, lepszego miejsca. Jeśli będzie dobre to roślina dosyć szybko da nam powód do radości, jeśli nie to szukać nadal.

W zimie jasne stanowisko to blisko okna wschodniego, zachodniego i południowego. W lecie jasne stanowisko może być w głębi pokoju z oknem południowym lub wsch. i zach. Natomiast południowe okno w środku lata zostawmy dla roślin zdecydowanie lubiących słońce.

Podlewanie Fikusa Lyrata

Wszystkie fikusy lubią stale LEKKO wilgotną ziemię, dlatego podlewamy regularnie, nie dopuszczając do przelania. Większość osób na grupach roślinnych, które obserwuję ma skłonności do przelewania roślin. Tak bardzo chcą dać roślinie jak najlepsze warunki, że niestety kończy się to często przelaniem. Wiem, że piszę to często, ale zdecydowanie lepiej jest przesuszyć roślinę niż przelać. Najlepiej sprawdzić ziemię przed podlaniem, jeśli jest wilgotna po włożeniu palca do podłoża to NIE podlewać i sprawdzić za kilka dni znowu.

Najczęstsze problemy w uprawie Ficusa Lyrata:

  • brązowe kropki na nowych liściach – Ficus lirolistny reaguje tak na nieregularne podlewanie (stresową sytuację). W moim przypadku został on przesadzony i lekko przesuszony; podejrzewam, że te czynniki właśnie spowodowały pojawienie się tych brązowych kropek. Liście jeszcze nie rozwinęły się całkowicie, ale kropki powinny całkowicie zanikać w miarę wzrostu liścia, jeśli uregulujemy podlewanie
  • fikus nie wypuszcza nowych liści, ale też nie traci – zdecydowanie ma za mało światła – należy przestawić roślinę w BARDZO jasne miejsce
  • liście robią się żółte i opadają – to przeważnie jest skutkiem nadmiernego podlewania – należy przesadzić fikusa do nowej ziemi i podlewać rzadziej niż poprzednio, ale tak by miał stale lekko wilgotno
  • liście usychają i opadają – może to być bardzo suche powietrze lub zbyt rzadkie podlewanie, fikusy lubią dużą wilgotność powietrza najczęściej opadanie liści zdarza się w zimie w okresie grzewczym, polecam zraszanie rośliny nawet 2 razy dziennie

Zapraszam do kilku inspiracji z fikusem dębolistnym w roli głównej, mnie najbardziej podobają się ogromne okazy, a Wam? :)

Reklamy

Jedna myśl w temacie “Fikus lirolistny uprawa

  1. Zdecydowanie zima u nas to wyzwanie dla wielu roślin, a raczej ludzi. Bardzo mało osób zwraca uwagę na wilgotność, sugerując się tylko temperaturą — a to spory błąd wg mnie.

    Grzejniki czy nadmuchy domowe bardzo mocno przesuszają powietrze, co doprowadza do sytuacji, w której liście sugerują przesuszenie, mimo że podłoże ma w sobie wilgoć. Łapiemy więc za wodę i… katastrofa gotowa — czytaj, przelewamy rośliny na potęgę.

    Zraszanie rzeczywiście jest jakimś rozwiązaniem, ale w przypadku małej ilości roślin. Wtedy trzeba tylko pamiętać, by zasłaniać podłoże, aby nie przyjmowało dodatkowej ilości wody przy zraszaniu.

    Świetnym sposobem jest postawienie w tych częściach domu, gdzie jest ogrzewanie higrometru i sprawdzenie jak duże są wahnięcia między nocą, kiedy z reguły skręcamy ogrzewanie a dniem, gdy je podnosimy. Jeśli spadamy poniżej nawet 50%, to dobrym pomysłem jest nawilżacz powietrza.

    Jest kilka serwisów aukcyjnych, gdzie można kupić podstawowe nawilżacze bardzo tanio, choć tu oczywiście decyduje portfel i jeśli chcecie mieć dodatkowe funkcje, jak czujniki itd. można wybrać droższe modele.

    To samo dotyczy wilgotności. Już od 20 do 30 zł można kupić mierniki wilgotności, które co prawda bardzo dokładne nie są, ale dają ogólny zarys tego, co dzieje się głębiej w podłożu.

    Uhh.. Kończę, zanim wyjdzie mi z tego osobny post :)

    Ps. Fajny ten fikoł… taki fikuśny :) No i super wygląda na tle drewna podłogi i w białej osłonce.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s